
Recenzując takiego klasyka jak Odyseja kosmiczna można sobie narobić wielu wrogów, to trochę jak strzał w kolano. Później trzeba chować się pod fałszywymi nickami na portalach filmowych. Nie mogłem się jednak powstrzymać od wtrącenia własnych kilku groszy. Dodam tylko, że nie mam w zwyczaju rozczytywać się na temat filmu którego nie widziałem. O filmie Kubricka przeczytałem tylko tyle że jest kosmiczny… dosłownie i w przenośni.
Dosłownie kosmiczny jest, akcja głównie w przestrzeni międzyplanetarnej, wspaniałe efekty. Ponadczasowe, biorąc pod uwagę że film powstał w 1968 roku to po prostu geniusz. Widać dużą dbałość o szczegóły, pod względem technicznym produkcja niezwykle dopracowana. Ujęcia również na bardzo wysokim poziomie, bez kompromisów, bez półśrodków. Z technicznego punktu widzenia to majstersztyk, szczególnie że przez ponad dwie godziny seansu taki poziom zostaje zachowany. Nie jest to jedna, czy dwie sceny które zasługują na uwagę, film jako całość zrobiony jest całkiem solidnie. Niezwykle trudno podczas seansu nie zadać sobie pytania: jak oni to zrobili? Skąd w 1968 roku wzięli takie sztuczki? Czytaj dalej




Nie ma to jak przypomnieć sobie całkiem fajne kino po latach. Cube (pierwsza część) to niskobudżetowa produkcja Vincenzo Natali. Film mimo że tani to całkiem nieźle zrealizowany, całość nakręcona w jednym pomieszczeniu, efekty głównie komputerowe, ścieżka dźwiękowa minimalna.
Para naukowców prowadzi badania genetyczne, prócz problemów czysto technicznych muszą zmagać się z tymi natury etycznej i własną moralnością. Ich ambicja doprowadza do stworzenia istoty bardzo inteligentnej i podobnej do człowieka. Ze względu na przepisy prawa sukces Cliva (Adrien Brody) i Elsy (Sarah Polley) musi być utrzymywany w ścisłej tajemnicy. Całość komplikuje fakt że im szybciej istota się rozwija tym trudniej nad nią zapanować.
I jak to w życiu bywa istnieją bogaci i biedni. Will Salas (Justin Timberlake) należy niestety do tej drugiej grupy, co rano budzi się z zapasem 23 godzin, by móc przeżyć kolejny dzień musi zdobyć jedyną uznawaną walutę: czas. Pewnego dnia spotyka bogatego nieznajomego który przekazuje mu ponad wiek, a sam popełnia samobójstwo. Will zostaje niesłusznie oskarżony o zbrodnie, bierze więc zakładniczkę Sylvie Weis (Amanda Seyfried) i ucieka przed policją. Podczas ucieczki przed wymiarem sprawiedliwości oboje zakochują się w sobie i postanawiają wypowiedzieć wojnę istniejącemu systemowi.