Weeds 6×3

Po średnim pierwszym odcinku i kiepskim drugim Weeds trochę podwyższyło loty i zaserwowało całkiem w porządku odcinek. Może nie na poziomie pierwszych sezonów, ale dobrze się ogląda, bez zażenowania (tak jak w przypadku odcinku 2). Oby teraz tak dalej i lepiej i Weeds nie umrze śmiercią naturalną. Fajnie widzieć znajome twarze z innych seriali jak The Wire (prawnik), Boston Legal (prokurator) i Prison Break (wiadomo kto) :)

Incepcja – Inception

…czyli obsesja Nolana.
Do obejrzenia kolejny raz.

Bez gadania znak jakości.

In Treatment 2×35 – finał sezony

No i finał wszystko kończy na takim poziomie na jakim zaczynał… czyli rewelacyjnym.

Co ciekawe znacznie optymistycznie kończy się przygoda bohaterów z 2 sezonu w porównaniu z pierwszym. Smutno mi było pożegnać bohaterów, ale poznałem już ich w znacznym stopinu – aż za bardzo. Wiem w jakim bałaganie się teraz znajdują – niektórzy w większym niż zaczynali. Wszystkie przemiany postaci zostały poprowadzone w bardzo ładny sposób. Ostatecznie, na koniec, padają pytania o sens terapii, o sens tego serialu. Co tak naprawdę ona nam daje? Czy pomaga, czy w ogóle ma na celu pomagać? Czy da się bez niej żyć i czy lepiej żyć bez niej? Co tak naprawdę jest ważne i ważniejsze? In Treatment zadaje mi bardzo ważne pytania – takie, które zdeycdowanie pobudzą moje komórki mózgowe w oczekiwaniu na 3 sezon. Bo in tretment pozostaje zakotwiczony we mnie. Towarzyszy mi, leczy i analizuje. Zawsze to będzie część mnie, która… rozwija? In treatment to serial HBO – tylko ta stacja daje mi nowe okulary na świat… z każdym odcinkiem bardziej wyrafinowany model.

— reklama ———————————————————————————-
Szybka Nauka

In Treatment 2×15-2×30

Jak ja uwielbiam Paula kiedy jest wkurzony. Zajebisty gość. Rewelacyjny odcinek. Cała akcja z Tammy? wtf póki co ;)

Boli jego, mnie i cały jebany świat.

…więc popchnęła mnie|do niego, mocno, a ja uderzyłem o stół|i rozciąłem sobie czoło. Zszył mnie. Więc masz rację. Nie był do końca bezużyteczny.

2×16
Kolejna rewelacja. Mia stała się symbolem seksu serialu (w miejsce Laury). Jej opowieści o dwóch facetach przepełnione erotyzmem – rewelacja.

Chcesz mnie na kanapie?

Późniejsze analizy z kwintesencją samotności na końcu – wbiły mnie w fotel.

Czemu ludzie przychodzą tutaj szczęśliwi, a wychodząc czują się jak ścierwo?

2×17
Kolejny wspaniały odcinek już bardziej emocjonalny. Paul strasznie zależy na April. Ich kłótnia genialna, a zakończenie słodkie ;-)

2×18
Jakoś nudzą mnie te rodzinne odcinki, ale mimo to są rewelacyjne. Świat oczami dziecka – kolejny geniusz. Ostatnia sekwencja z zjadaniem kanapki również słodko sie kończy :)

2×19
Dla mnie potężny odcinek!! Walter, który nagle z wielkiej machiny biznesu zmienia się w żałosnego, zwolnionego z pracy dziadka, który poszukuje tylko poczucia winy za wszystko – bezcenne.
Opowieść o rozmowie przed śmiercią brata – mocna!

2×29
Walter i jego przemiana – druga osoba. Ostatnia scena… geniusz w czystej postaci. Walter trzymający Paula za nogę i wybucha

2×30
nosz kurwa, nawet in treatment na koniec zajebiscie przyspiesza…. cale podsumowanie zawodu – :)


Serafina

Wolny, wolny, wolny, a jednak magiczny. Narracja, ujęcia przypominają życie tytułowej bohaterki. To ona pogrążona w swoim świecie, wielkiej wiary w siebie i swoje malowanie gdzieś krokami pokazuje swoje. Samotność, która dotknęła Serafinę aż bije od ekranu. Film mi się podobał, jest doskonałym pomnikiem Serafiny, ale gdzieś jeszcze opowiada o tym co robi McCharty (Wizytor, Dróżnik) – o samotności razem z indywidualizmem. Studium ich przypadków. Każdy z nich znajduje swoją pasję, są niesamowicie odporni i idą dalej…

Shutter island / Wyspa Tajemnic

Scorsese to Scorsese, ale jednak w tym filmie to nie Scorsese :)
Wszyscy go znają i kochają. Oceniając ten film, należy pamiętać, że co prawda ja bardzo podziwiam tego reżysera to nie mam już takiej wielkiej na niego chrapki jak niektórzy kinomaniacy (ale oczywiście najważniejsze filmy w jego karierze obejrzałem). Oglądając ten film powiedziałem mojej siostrze “Scorsese dojrzewa” – dawno nie widziałem u niego takich surrealistycznych wizji, mieszanki jawy z snem itp.. co prawda tematyka tego filmu zobowiązuje do takiego klimatu, więc reżyser podołał tematu i stworzył piękne, wizualnie doskonałe, sceny. Film miażdży kopyta niektórymi ujęciami i porywa Cię do swojego świata na 2 godziny. I tutaj duży plus – za “przystępność” oglądania. Emocje i muzyka – tak można podsumować ten film. Przez cały film przygotowuje się do wielkiego wybuchu, który jednak nie jest taki duży żeby mnie uszkodził, ale dużo bardziej zaskakujące i “dające do myślenia” to ostatnie ujęcie.

Film BARDZO dobrze się ogląda. Widać doświadczenie reżysera i opanowanie do perfekcji kunsztu, dzięki któremu porywa widza. Jest to na pewno bardzo dobry film z aktorską ucztą, ale swoim zakończeniem przekreśla sobie (według mnie) miano geniuszu nad którym się zastanawiałem oglądając “pierwszą część” filmu.

In Treatment 2×14

Uwielbiam tego gościa! Opowieść historii odwiedzin córki jego oczami – geniusz, ale się uśmiałem ;-)

Objąłem ją i powiedziałem musisz wrócić do domu… a ona opowiedziała “pierdol się”

Breaking Bad 3×13 – finał sezonu

AMC udało się stworzyć niesamowicie dojrzały/profesjonalny serial. Realizacyjnie każdy odcinek sezony był doskonały. Boskie zdjęcie, rewelacyjne aktorstwo i inteligentny scenariusz, zrealizowany przez autorski styl reżyserii. AMC podkreśla swoją jakość. Pozycję na rynku seriali zaraz po HBO. Dba o widza.
Odcinek 13 – finał. Rewelacyjny, trzymający w napięciu mimo swojej typowej sposobu narracji. Cała atmosfera podzi niepokój – naprawdę nie wiem co dalej się wydarzy. U Walta budzi się prymitywne zwierzę, ale też lew wychodzi z klatki u Szefa i ukazuje swoją zimne skurwysyństwo. Pytanie – jak daleko jesteśmy w stanie się posunąć? Czy Jassie trafił?

“Uratowałem Ci życie. Teraz pora abyś Ty uratował moje.”

Breaking Bad 3×12

Zbliżamy się do końca i robi się bardzo mroczno i klimatycznie! Spotkanie Jassie i Szefa podkreśla esencję tego biznesu i współpracy – tak samo jak zachowanie Walta. Końcówka – genialna. Mocny odcinek.

Breaking Bad 3×11

Po oryginalnym, autorskim zapychaczu mamy kolejny bardzo w porządku odcinek. Ciekawa jest przemiana Sky, chociaż niezbyt realna (jak dla mnie zbyt radykalna). Cała akcja z dzieckiem i nową laską Jassie zapowiada się bardzo w porządku. Zapowiada się ostra zemsta i niezła siekanina w finale (chociaż wątpię żeby pobiła strzelaninę Hanka).

Wyjdę z tego szpitala tylko o własnych nogach!